Mroczny Szczecin · Zapomniana wspólnota

Żydowski Szczecin: od 42% mieszkańców do garstki ocalałych

Od pierwszej zorganizowanej deportacji niemieckich Żydów w historii III Rzeszy, przez miasto, które w 1946 roku było w 42% żydowskie, po Marzec '68 i garstkę, która została.

Chwiejne początki

Pierwsza wzmianka o żydowskich mieszkańcach jest zaskakująco wczesna, ale gorzka — mogli oficjalnie osiedlać się w grodzie już w 1261 roku, ale w tym samym roku zostali z niego wyrzuceni. Prawdziwa historia gminy zaczęła się dopiero w XIX wieku, gdy w 1812 roku król Fryderyk Wilhelm zniósł zakaz osiedlania Żydów w Szczecinie. Wybudowana w 1875 roku mauretańska synagoga przy dzisiejszej ul. Dworcowej mogła pomieścić aż ok. 1700 osób.

Noc Kryształowa w Szczecinie

To, co wydarzyło się w listopadzie 1938 roku, było wyjątkowo brutalne nawet jak na standardy tego ogólnoniemieckiego pogromu. Bojówkarze podpalili nie tylko synagogę, ale też kaplicę na cmentarzu żydowskim oraz zabudowania żydowskich klubów sportowych. Straż pożarna świadomie nie ratowała budynku, ograniczając działania jedynie do polewania sąsiednich domów. Następnego dnia wszyscy mężczyźni ze szczecińskiej wspólnoty żydowskiej zostali aresztowani i wywiezieni do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Zgliszcza synagogi zostały celowo wysadzone w powietrze w 1941 roku.

Pierwszy „eksperyment" nazistów

W nocy z 12 na 13 lutego 1940 roku żydowscy mieszkańcy Szczecina i okolic otrzymali nakaz natychmiastowego opuszczenia domów — to była pierwsza zorganizowana deportacja niemieckich Żydów do Generalnego Gubernatorstwa w historii III Rzeszy, drobiazgowo zaplanowany test przed masowymi wywózkami w całej Rzeszy. Tylko między 16 lutego a 12 marca 1940 roku zmarło z chorób, wycieńczenia i mrozu 230 szczecińskich Żydów.

Miasto, które na chwilę stało się żydowskie

Sześć lat później nastąpił zupełny odwrót losu. Od lutego 1946 roku ruszyła fala repatriacji polskich Żydów z terenów przejętych przez ZSRR — do lipca tego roku w 203 transportach przybyło do Polski ponad 136 tysięcy osób. W kwietniu i maju, w ciągu zaledwie kilku tygodni, 39 pociągami dotarło do Szczecina ponad 25 tysięcy osób.

Skala, która zaskakuje

W rekordowym czerwcu 1946 roku 30 951 Żydów stanowiło ok. 42% wszystkich mieszkańców miasta. Ówczesna żydowska prasa lokalna pisała o Szczecinie z dumą jako o „najmłodszym żydowskim osiedlu w powojennej Polsce”.

Zanim exodus przybrał na sile, społeczność żyła naprawdę intensywnie — Żydzi zamieszkiwali głównie dzielnicę Niebuszewo, a także Żelechową i okolice Wałów Chrobrego, prowadząc aktywne życie kulturalne i polityczne.

Jak się rozpłynęła

Pierwsza fala odpływu zaczęła się niemal natychmiast po powstaniu Izraela w 1948 roku. Kolejną cezurą był przełom październikowy 1956 roku. Ostatecznym ciosem był Marzec '68 — 19 marca 1968 roku Władysław Gomułka wygłosił antysyjonistyczne przemówienie, które zapoczątkowało w Polsce zorganizowaną kampanię antysemicką. Ludzi podejrzewanych o żydowskie pochodzenie zwalniano z pracy i pozbawiano stanowisk, a emigracja miała charakter wymuszony.

Skutki dla Szczecina, jeszcze 22 lata wcześniej niemal w połowie żydowskiego, były druzgocące — po Marcu 1968 roku w całym ówczesnym województwie szczecińskim zostało niespełna 1500 osób pochodzenia żydowskiego. Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów zawiesiło działalność, wznawiając ją dopiero w 1971 roku, w nowej, mniejszej siedzibie przy ul. Niemcewicza 1, gdzie funkcjonuje do dziś. Dzisiejsza Gmina Wyznaniowa Żydowska w Szczecinie liczy zaledwie ok. 60 członków.

Chcesz wiedzieć więcej?

Poznaj resztę mrocznych historii Szczecina

Wszystkie tajemnice →